Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Awatar użytkownika

Bukowy
Hubiak
Hubiak
Posty: 392
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 19:27
Imię: Wojtek
Ulubione grzyby: Prawdziwki, zielonki
Lokalizacja: Szczecin
Pochwalił: 69 razy
Pochwalony: 163 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bukowy » sobota, 1 lipca 2017, 17:38

Włóczykij pisze:Źródło postu Nie zapowiada się piękny widok,jak na razie.

Dokładnie, w Szczecinie przez najbliższe dni możemy tylko o tym pomarzyć.


Niech Bóg zmiłuje się nad moimi wrogami, bo ja z pewnością tego nie zrobię

Awatar użytkownika

Włóczykij
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2049
Rejestracja: niedziela, 6 kwietnia 2008, 17:36
Imię: Mirosław
Ulubione grzyby: opieńka prawdziwek podgrzybek
Lokalizacja: wodzisław śląski
Pochwalił: 42 razy
Pochwalony: 495 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Włóczykij » sobota, 1 lipca 2017, 20:28

Ale aż tragicznie nie ma, są luki w chmurach,więc jest szansa,
Ciekawość to pierwszy stopień do znalezienia grzyba.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » wtorek, 18 lipca 2017, 05:54

BARDZO CIEKAWY PROBLEM !!

Tajemnica Niku

Obiekt 471325 albo 2011 KT19 Niku został ponownie odkryty w 2016 roku w obserwatorium astronomicznym na Hawajach, gdzie zauważono dziwne zachowanie się jednego z obiektów w Układzie Słonecznym. Obiekt ten nazwano Niku (z j. chiń.: buntownik) i ustalono, że znajduje się poza Neptunem, zaś jego jasność sugeruje, że mierzy on 125 mi/200 km średnicy. Ale najdziwniejsza jest jego orbita, nachylona pod kątem 110° do płaszczyzny ekliptyki - zupełnie inaczej, niż pozostałe ciała niebieskie Układu Słonecznego, których orbity (poza 134340 Plutonem - 17,16°) są nachylone pod tym samym kątem do ekliptyki i poruszają się w tym samym kierunku - tymczasem Niku orbituje ruchem wstecznym! (Ruch wsteczny nie jest niczym dziwnym, jako że np. większość księżyców gazowych olbrzymów porusza się ruchem wstecznym, co spowodowane jest wychwytem grawitacyjnym tych obiektów przez duże planety – przyp. tłum.)
Niektórzy spekulują, że taki dziwny ruch Niku ma związek z oddziaływaniem grawitacyjnym mitycznej Dziewiątej Planety (Planety X, Nemezis, Nibiru – przyp. tłum.) - hipotetycznej planety obiegającej Słońce raz na 10.000 - 20.000 lat.
Jeżeli planeta ta istnieje, to ocenia się, że jej masa wynosi 10 mas Ziemi i znajduje się w odległości 1000 AU od Słońca. Jej bardzo wydłużona orbita może wieść przez niebo południowe i tam koncentrują sie jej poszukiwania. Przeszukuje się 90% tego obszaru i wytypowano 4 obiekty mogących mieć wielkość planety Neptun. Wszystkie cztery mają charakterystyki kwalifikujące je do największych planet Układu Słonecznego. Jeżeli nie jest to Dziewiąta Planeta, to będą to planety karłowate lub duże asteroidy.
Kolejnym dziwnym obiektem Układu Słonecznego jest obiekt oznaczony 486958 albo 2014 MU69. Planetoida (486958) 2014 MU69 została odkryta w czerwcu 2014 r. w wyniku testowego poszukiwania w Pasie Kuipera przyszłego celu dla sondy New Horizons przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a (HST). Wykonano wtedy około 200 zdjęć fragmentu nieba w konstelacji Strzelca. Dostrzeżenie 2014 MU69 możliwe było po zastosowaniu przez naukowców złożonych metod obróbki obrazu, żeby zablokować światło gwiazd widocznych w tle. (486958) 2014 MU69 nie posiada jeszcze formalnej nazwy, a jedynie oznaczenie prowizoryczne 1110113Y i numer 486958. W przyszłości może otrzymać oficjalne oznaczenie numeryczne od Minor Planet Center (już ma), a później zindywidualizowaną nazwę własną. Zespół misji sondy New Horizons nieformalnie określa tę planetoidę jako „PT1” (Potential Target 1). Obiekt (486958) 2014 MU69 porusza się po orbicie zbliżonej do okręgu i leżącej w płaszczyźnie bardzo nieznacznie odchylonej od ekliptyki.

Ta odległa planetoida ma średnicę szacowaną na 30 do 45 km. Jej obserwowana wielkość gwiazdowa wynosi zaledwie 26,8m. Średnica tego obiektu stanowi od 1 do 2% średnicy Plutona. 2014 MU69 może być dobrze zachowanym, zimnym (nigdy nie ogrzanym przez Słońce) reliktem z czasów powstawania Układu Słonecznego. Natomiast niewielki rozmiar tej planetoidy może sugerować, iż jest ona pozostałością po kolizji większych obiektów.

Obserwacje (486958) 2014 MU69 z użyciem HST w sierpniu 2014 r. pozwoliły jednoznacznie potwierdzić, że New Horizons może przelecieć w jego pobliżu. Pod uwagę brane były jeszcze dwa inne obiekty wykryte przez Teleskop Hubble’a: 2014 PN70 (PT3) oraz 2014 OS393 (PT2), dla których szanse, iż New Horizons może się do nich zbliżyć, oszacowano odpowiednio na 97% i 7%. Zarówno planetoida PT3, jak i PT2 są nieznacznie jaśniejsze od PT1. Prawdopodobnie są zatem od PT1 większe i potencjalnie bardziej interesujące pod względem naukowym. 28 sierpnia 2015 roku NASA poinformowała jednak, że to właśnie 2014 MU69 zostało wybrane jako kolejny cel sondy New Horizons. Decyzja taka została podjęta z uwagi na najmniejsze zużycie paliwa, które będzie potrzebne, by dostać się do obiektu, według szacunków sonda miałaby zużyć na to ok. 1/3 paliwa pozostałego jej po przelocie obok Plutona. New Horizons przeleci obok planetoidy 1 stycznia 2019 przebywając 621.000 mi/1 mln km dziennie.[1][2]

Mimo wszystko najbardziej interesującym z tych wszystkich obiektów jest Niku, który został odkryty pewnego razu w 2010 roku, ale jego odkrycie potwierdzono i ogłoszono dopiero w sierpniu 2016 roku, przez ekipę badaczy pracujących przy pomocy teleskopu Pan-STARRS. Został on wcześniej połączony z prawdopodobnie poruszającym się ruchem prostym asteroidem 2011 KT19 Centaur o inklinacji wynoszącej 38° i wielkiej półosi mierzącej 28 AU, który został utracony z powodu krótkiego czasu obserwacji. NB, jest to część grupy obiektów, które okrążają Słońce na bardzo wydłużonych orbitach; przyczyny takiego wydłużenia orbit są nieznane także w sierpniu 2016 roku.
Charakterystyka orbitalna asteroidy 2011 KT19 została porównana z charakterystyką innej planetki 2008 KV42 Drac. Orbity so11 KT19, 2008 KV42 i czterech innych obiektów wydaje się znajdować się na wspólnej płaszczyźnie, z czego trzy poruszają się ruchem prostym, zaś pozostałe trzy wstecznym. Prawdopodobieństwo tego, że wydarzyło się to przypadkowo wynosi 0,016%. Orbity te opuszczą wspólną płaszczyznę w czasie kilku milionów lat ponieważ precesja prostych i wstecznych orbit jest w przeciwnych kierunkach. Symulacje włączające oddziaływanie hipotetycznej Dziewiątej Planety wykazały, że nie ono znaczenia. Inne symulacje z planetą o masie kilku Ziem na bardzo nachylonej orbicie także nie dały pożądanego rezultatu.

Wikipedia podaje podstawowe dane orbitalne tej asteroidy:
 Kategoria – małe planety,
 TNO (obiekt transneptunowy)
 Aphelium – 47,427 AU
 Peryhelium – 23,7805 AU
 Wielka półoś orbity – 35,604 AU
 Mimośród – 0,33208
 Czas obiegu – 212,45 roku
 Inklinacja – 110,1537°
 Wymiary – 75 x 250 km
 Jasność widoma +22 mag.
 Jasność absolutna +7,2 mag.

Ten obiekt poza orbitą Neptuna jest dziwny i narusza wszystkie tradycyjne reguły orbitowania i naukowcy nie potrafią tego dokładnie wyjaśnić. Ten obiekt TNO nazwano Niku – co po chińsku znaczy buntownik, rebeliant. Kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że Niku okrąża Słońce w odwrotnym kierunku niż niemal wszystkie ciała niebieskie w Układzie Słonecznym, to nietrudno zrozumieć nazwę, którą mu nadano. […]
Niku jest 160.000 razy słabszy od Neptuna, ale był on obserwowany 22 razy przez astronomów. […]
Niku orbituje na płaszczyźnie, która jest nachylona do płaszczyzny Układu Słonecznego pod kątem 110°. Jedna z teorii mówi, że istnieje wpływ grawitacyjny jakiegoś ciała niebieskiego powodując, że kąt jego orbity jest właśnie taki jaki jest i jego ruch stał się wsteczny. Różne hipotezy takie jak ukryta Super Ziemia znana jako Dziewiąta Planeta, niewidzialna karłowata gwiazda zwana Nemezis, czy wreszcie nieznana karłowata planeta z Pasa Kuipera są bardzo problematyczne, kiedy przychodzi wyjaśnić zagadkę orbity Niku, zgodnie z analizami opisanymi detalicznie w czasopiśmie „arXiv”.
Wreszcie dr Chen i jego koledzy doszli do wniosku, że mechanizm powodujący i podtrzymujący ten ruch na takiej płaszczyźnie jest wciąż nieznany. Wydaje się prawdopodobne, że kolizja mogłaby spowodować, że Niku wyskoczyłby sam, albo że ten TNO został schwytany grawitacyjnie z innej części galaktyki, kiedy przeszedł wystarczająco blisko Słońca, ale czy to jest jakieś wyjaśnienie, bo zachowanie obiektu jest nadal niejasne. Ekipa rekomenduje dalsze badania, które dadzą jakiś rezultat.
- To jest wspaniałe, że jest to takie mylące – wypowiedział się dr Bannister dla „New Scientist”. – Nie mogę się doczekać do zobaczenia tego, co zrobią analitycy, kiedy się wreszcie dorwą do tego. [1][3]

Moje 3 grosze

Czy Niku jest aż takim dziwnym obiektem, jak się go robi w popularnych opracowaniach? Moim zdaniem nie. Wręcz odwrotnie – takich dziwnych obiektów – szczególnie w Pasie Kuipera powinno być więcej. Co więcej, jestem przekonany o tym, że obiekty takie zaśmiecają przestrzeń międzygwiezdną i od czasu do czasu któryś z nich wchodzi w pole grawitacyjne Słońca i pozostaje na właśnie takich silnie wyciągniętych orbitach.
Dr Chen ma najprawdopodobniej rację co do tego, że taka dziwna orbita Niku została spowodowana albo przez kolizję, albo wychwytem grawitacyjnym. Ja jestem tego pewnym: musimy pamiętać, że nasza Galaktyka jest pełna wędrownych planet, które poruszają się w przestrzeni międzygwiezdnej i od czasu do czasu wpadają w pola grawitacyjne słońc stając się nietypowymi planetami. Dokładnie takimi jak Niku. Moja hipoteza brzmi: Niku przybył do nas skądś z Galaktyki, podleciał do Układu Słonecznego i został „zakotwiczony” na nietypowej orbicie o nachyleniu 110° w stosunku do płaszczyzny ekliptyki. Swoją drogą podejrzewam, że te planety stanowić mogą stanowić „ciemną” materię Wszechświata i nie będzie potrzebna jakaś egzotyczna teoria ją wyjaśniająca… - ale to już temat z innej ballady.
Oczywiście prawdy dowiemy się wtedy i tylko wtedy, gdy ekipa ziemskich astronautów czy robotów wyląduje na Niku i pobierze próbki tamtejszych skał. No chyba, że…
Chyba że Niku jest sztucznym obiektem kosmicznym – w rodzaju tzw. „sondy Bracewella”, który obserwuje Układ Słoneczny od wewnątrz? I w przypadku lotu do niego może dojdzie do Kontaktu pomiędzy Ziemianami a autentycznymi Kosmitami – ale to też już jest inna ballada.

Przełożył i opracował – ©R.K.F. Leśniakiewicz

Źródła:
1. Wikipedia
2. Five Most Mysterious Obiects in the Solar System – na YT: https://www.youtube.com/watch?v=AbYnpm6GGAk
3. New Scientist
Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » środa, 19 lipca 2017, 07:38

Planeta numer 9: nowe hipotezy „za”

Pokazały sie nowe dowody wspierające hipotezę o istnieniu 9. Planety.

Czy do listy zawierającej Merkurego, Wenus, Ziemię, Marsa, Jowisza, Saturna, Uranu i Neptuna dodamy jeszcze jedną planetę Układu Słonecznego? Ekstremalnie dalekie obiekty transneptunowe - ETNO prowadzą do Dziewiątej Planety.

Ruchy najodleglejszych ETNO (jak to widać na ilustracji) sugerują, że znajduje sie tam nieznana planeta, przynależąca Układowi Słonecznemu. W wyścigu do odkrycia Dziewiątej Planety w Układzie Słonecznym uczeni z całego świata usiłują wyliczyć jej orbitę badając ślady pozostawione przez małe ciała niebieskie poruszające się poza Neptunem. Obecnie astronomowie z Hiszpanii i Uniwersytetu w Cambridge potwierdzili, że według ich najnowszych obliczeń orbity sześciu ETNO jakie służyły do ogłoszenia światu istnienia Dziewiątej Planety nie są tak stabilne, jak to się wydawało.

Na początku 2016 roku, astronomowie K. Batygin i M. Brown z Caltech, CA, USA ogłosili, że mają dowody na istnienie wielkiej Dziewiątej Planety o masie 10 razy większej od masy Ziemi i należącej do Układu Słonecznego. Poruszając się ona po bardzo wyciągniętej orbicie, ta tajemnicza planeta okrąża Słońce raz na 10.000 – 20.000 lat. W celu udowodnienia tej tezy, Batygin i Brown uruchomili komputerową symulację z danymi wprowadzonymi dla 6 obiektów ETNO, którymi są: 90377 Sedna, 2012 VP113, 2004 VN112, 2007 TG422, 2013 RF98 i 2010 GB174.

Teraz jednakże dwaj bracia Carlos & Raúl de la Fuente Marcos – dwóch hiszpańskich astronomów, wraz z naukowcem Sverre J. Aarsethem z Instytutu Astronomii Uniwersytetu Cambridge, UK, rozważali kwestię z innej strony: Jak ewoluowałyby orbity tych sześciu ETNO, gdyby Dziewiąta Planeta – jak proponują to K. Batygin i M. Brown – naprawdę istniała? Odpowiedź na to bardzo ważne pytanie została właśnie opublikowana w magazynie MNRAS.

- Z orbity Dziewiątej Planety wskazanej przez astronomów w Caltech’u, nasze wyliczenia wskazują że te sześć ETNO, które oni uważają za Kamień z Rosetty do rozwiązania tej tajemnicy, poruszałyby się one po długich i niestabilnych orbitach – ostrzega Carlos de la Fuente Marcos. – Obiekty te uciekłyby z Układu Słonecznego w czasie mniejszym niż 1,5 mld lat, a w przypadku 2004 VN112, 2007 TG422 i 2013 RF98 opuściłyby one je w czasie krótszym niż 300 mln lat; co jest ważniejsze ich orbity stałyby się realnie niestabilne już w czasie 10 mln lat, co stanowi krótki okres czasu w astronomicznych kryteriach.

Zgodnie z nowymi badaniami, także opartymi na cyfrowych symulacjach ruchu wielu ciał niebieskich, orbita nowej planety zaproponowana przez Batygina i Browna musiałaby być zmodyfikowana jeżeli orbity tych sześciu analizowanych ETNO miałyby być stabilne na długi okres czasu.

Rezultaty tego prowadzą także do nowej kwestii: Czy te ETNO stanowią krótkookresową i niestabilną populację albo czy są one stałe i stabilne? Fakt, że te obiekty stanowią pewną drogę ewolucji swoich orbit i są także modelowane matematycznie.

- Jeżeli te ETNO są krótkookresowe, to są one stale wyrzucane i muszą mieć stabilne źródło znajdujące się poza odległością 1000 AU (w Obłoku Oorta) skąd pochodzą – odnotowuje Carlos de la Fuente Marcos. – Ale jeżeli one są stabilne długookresowo, to może być ich wiele na podobnych orbitach, chociaż nie zaobserwowaliśmy ich dotychczas.

Obiekty ETNO prowadzą nas do Dziewiątej Planety


Orbity tych sześciu ETNO zagadkowo są wyciągnięte w jednym kierunku, która to konfiguracja może być wytłumaczona istnieniem Planety 9 w Naszym Układzie Słonecznym, zgodnie z twierdzeniami astronomów z Caltech.

W każdym przypadku, statystyczne i cyfrowe dowody przedstawione przez autorów w tej i poprzedniej pracy, doprowadzają ich do wniosku, że najbardziej stabilnym scenariuszem jest to, że nie ma tam tylko jednej planety, ale wiele planet za orbitą Plutona w wielokrotnym rezonansie, co doskonale tłumaczy osiągnięte rezultaty. – Tak więc możemy przypuszczać, że w dodatku do Dziewiątej Planety znajduje się tam Dziesiąta Planeta i jeszcze inne – komentuje hiszpański astronom.

Międzynarodowe poszukiwania Dziewiątej Planety


Badania te sa tylko małą częścią niezliczonych międzynarodowych publikacji dotyczących poszukiwań Planety 9 przy pomocy symulacji komputerowej rozwiązywania problemu wielu ciał i innych technik. Batygin & Brown chcą zaprezentować nowe modele orbity tajemniczej 9. Planety na podstawie najnowszych danych. Po drugiej stronie Atlantyku, we Francji, ekipa prof. Jacquesa Laskara z Obserwatorium Paryskiego usiłuje być pierwszą, która wyliczy pozycję tej hipotetycznej Planety 9 w celu jej zaobserwowania.

Ta sytuacja jest podobna do odkrycia Neptuna, kiedy to francuski matematyk Urbain LeVerrier był pierwszym, który „odkrył” nową planetę tylko przy pomocy obliczeń opartych o pozycję Uranu, a później niemiecki astronom J.G. Galle zaobserwował ją w miejscu przewidzianym przez Francuza.

- Jeżeli Neptun był pierwszą planetą odkrytą tylko przy pomocy pióra i papieru, Planeta 9 może być pierwszą odkrytą tylko na podstawie komputerowych obliczeń i modeli – odnotowuje de la Fuente Marcos, chociaż od wskazuje na to, że rezultaty francuskiej ekipy bazują na odchyleniach danych obserwacyjnych uzyskanych przez sondę Cassini orbitującej wokół Saturna, a spowodowanych przez obecność hipotetycznej planety, ale NASA zaprzeczyła temu sugerując, że są one rezultatem statystycznego błędu w sygnale z sondy.

Czy Dziewiąta Planeta jest egzoplanetą?

Jednym z najbardziej rewolucyjnych badań w ostatnich miesiącach, wraz z symulacjami komputerowymi i partycypacją francuskich instytucji, prowadzonych przez badacza Alexandra Mustilla z Uniwersytetu w Lund, Szwecja, który podniósł ideę iż Dziewiąta Planeta przyleciała spoza Układu Słonecznego, i jak to się mówi, była kiedyś egzoplanetą.

W świetle jego hipotezy, około 4,5 mld lat temu, młode Słońce „ukradło” tą planetę jakiejś sąsiedniej gwieździe dzięki zbiegowi kilku szczęśliwych okoliczności: bliskości gwiazd w gwiezdnym klasterze, planeta miała odpowiednio szeroką orbitę, itd. … Oczywiście inni uczeni twierdzą, że coś takiego jest niemożliwe.

Dyskusja na ten temat trwa. Jedna rzecz, co do której wszyscy astronomowie są zgodni, jest ważność bliższego przyjrzenia się i śledzenia ruchom tych ETNO w celu bycia w stanie wykonania obliczeń, które doprowadzą do zlokalizowania Dziewiątej Planety nie zapominając, że najlepszym dowodem będzie jej bezpośrednia obserwacja – wyścig, który kilka ekip będzie chciało wygrać. Zob. także - https://phys.org/news/2016-05-theft-planet-solar.html

*

W 2016 roku astronomowie ogłosili istnienie nieznanej planety w naszym układzie planetarnym. Jednakże ta hipoteza została poddana w wątpliwość ze względu na błędy w danych obserwacyjnych, które wykryto. Teraz hiszpańscy astronomowie użyli najnowszej techniki do analizy orbit tzw. ETNO i w końcu oznajmili, że jest tam coś, co je zakłóca – a mianowicie planeta znajdująca się na dystansie 300-400 AU, czyli od 4,5 x 10^10 do 6 x 10^10 km.

Na początku 2016 roku, badacze z Caltech obwieścili, że mają dowód na istnienie tego obiektu zlokalizowanego w odległości 700 AU czyli 1,05 x 10^11 km i o masie 10 x większej od masy Ziemi – czyli wynoszącej 6 x 10^24 ton. Ich obliczenia były motywowane przez badanie orbit ETNO w Pasie Kuipera, które sugerują istnienie Planety 9 w Systemie Słonecznym.

Jednakże uczeni z kanadyjsko-francusko-hawajskiego Projektu OSSOS wykryli błędy w swych własnych obserwacjach orbit tych ETNO, które systematycznie zmierzają w kierunku tego samego regionu nieba i uważają, że inne grupy badawcze, w tym ta z Caltech, może doświadczyć tego samego wrażenia. Zgodnie z tamtymi uczonymi, nie będzie konieczności proponowania istnienia masywnego ciała perturbującego ich ruch w celu wyjaśnienia tych obserwacji.

Jednakże teraz, dwaj astronomowie z Complutense Universidad w Madrycie wprowadzili nową technikę badania tzw. ETNO, znajdujących się na dystansie 150< AU i które nigdy nie przecinają orbity Neptuna. Najpierw te wszystkie wnioski zostały opublikowane w magazynie MNRAS, wskazując na istnienie planety poza Plutonem.

Punkty węzłowe orbity to są punkty, w których orbita danego ciała niebieskiego przecina się z płaszczyzną Układu Słonecznego. Są to dwa punkty, w których interakcja pomiędzy ciałami a resztą planet Układu Słonecznego jest najbardziej możliwa i właśnie dlatego w tych właśnie punktach obiekty ETNO mogą doświadczać drastycznych zmian swych orbit, a nawet kolizji.

Tak jak komety wchodzą w interakcję z Jowiszem

- Jeżeli nie ma tam czegoś, co zakłócałby ich ruch, to węzły ETNO powinny być nienaruszone i stałe, bo nie ma czegoś dla nich do uniknięcia, ale jeżeli jest tam jeden lub więcej obiektów zakłócających ich ruch, to dwie sytuacje mogą powstać – wyjaśnia Carlos de la Fuente Marcos, jeden z autorów do SINC. – Jedna możliwość jest taka, że ETNO są stabilne, i w tym przypadku, węzły będą miały tendencję trzymania się z daleka od orbity możliwego ciała perturbującego. Ale jeżeli one są niestabilne, to one będą jak komety w interakcji grawitacyjnej z Jowiszem, z tendencją do zbliżenia się jednego z węzłów do orbity możliwego ciała perturbującego.

Używając obliczeń i banku danych, hiszpańscy astronomowie odkryli, że węzły 28 analizowanych ETNO (i 24 ekstremalnych Centaurów , których średnie odległości od Słońca wynoszą <150 AU) znajdujących się w dużej odległości od Słońca, poza tym znaleźli oni korelację, w której nie ma miejsca miedzy położeniami węzłów a nachyleniem orbit, jednym z parametrów, który definiuje orientację tych lodowych obiektów w kosmosie.

- Zakładając, że ETNO są w swej dynamice podobne do komet, które wchodzą w interakcję z Jowiszem, interpretowaliśmy te rezultaty jako sygnały istnienia planety, która aktywnie wpływa na ich orbity na dystansie rzędu od 300 do 400 AU – mówi de la Fuente Marcos. – Wierzymy, że to co widzieliśmy nie może być przypisane błędom obserwacyjnym.

Do tej pory badania, które zostały wywołane możliwością istnienia Dziewiątej Planety, przy użyciu danych dostępnych dla tych ETNO, argumentując iż były i są systematyczne błędy dotyczące orientacji ich orbit (opisanych przez trzy kąty) ze względu na sposób obserwacji. Niemniej jednak, odległość od węzłów zależy głównie od wielkości i kształtu orbity, parametrów, które są względnie wolne od obserwacyjnych błędów.

- Jest to pierwszy raz, kiedy użyto punktów węzłowych w celu spróbowania zrozumienia dynamiki ruchów ETNO – mówi de la Fuente Marcos dodając, że odkrycie więcej ETNO (w tym momencie znano ich tylko 28) pozwoli na potwierdzenie scenariusza i co za tym idzie, wymusi znalezienie orbity nieznanej planety poprzez analizy położenia węzłów.

Autorzy odnotowują, że ich badania popierają istnienie planetarnego obiektu położonego w odległości z hipotezy o 9. Planecie Mike’a Browna i Konstantina Batygina z Caltech’u, a także początkowo zaproponowana w 2014 roku przez Scotta Shepharda z Instytutu Carnegiego i Chadwicka Trujillo z Uniwersytetu Pn. Arizony; co także koresponduje z jego wcześniejszymi badaniami, które sugerują to, że jest więcej niż jedna nieznana planeta w Układzie Słonecznym.

Czy istnieje także Dziesiąta Planeta?


De la Fuente Marcos wyjaśnia, że hipotetyczna 9. Planeta zasugerowana w jego studium nie ma niczego do czynienia z inną możliwą planetą czy planetoidą znajdującą się o wiele bliżej od nas i wskazywana przez inne wcześniejsze odkrycia. Również wykorzystanie danych orbit ETNO z Pasa Kuipera, astronomki Kathryn Volk i Renu Malhotra z Uniwersytetu Arizona odkryły, że płaszczyzna, na której obiekty te poruszają się wokół Słońca są lekko zwichrowane - fakt, który może być wyjaśniony, tym że istnieje jakiś zakłócający ich bieg obiekt o wielkości Marsa, w odległości 60 AU czyli 9 x 10^9 km od Słońca.

- Według aktualnej definicji planety, ten inny obiekt może nie być prawdziwą planetą, nawet jeżeli jest on rozmiarów Ziemi, bo może być otoczony przez duże asteroidy albo planety karłowate – wyjaśnia hiszpański astronom – w każdym razie jesteśmy przekonani, że prace Volka i Malhotry mają solidne umocowanie w dowodach na istnienie masywnego ciała niebieskiego poza Pasem Kuipera – i tzw. Kuiper Cliff – najdalszym punktem Pasa Transneptunowego, w odległości 50 AU od Słońca, i mamy nadzieję, że wkrótce przedstawimy nową pracę popierającą jej istnienie.

Moje 3 grosze

Kwestia istnienia 9. i 10. Planety jest dla mnie o tyle ciekawa, że byłyby to dwa doskonałe przyczółki do ekspansji Ludzkości w Kosmos. I co ciekawe – jeszcze w XX wieku pisał o nich w swych mrocznych opowiadaniach grozy H.P. Lovecraft, który nadał im nawet nazwy: Yuggoth i Shaggai. Wprawdzie Yuggothem był Pluton, ale że ten ostatni przestał być pełnoprawną planetą, więc nazwa może być przeniesiona na Planetę 9.

Czy na tych planetach mogą istnieć jakieś formy życia? Białkowego na pewno nie. Jeżeli już, to jakieś kriobakterie ekstremofile, albo istoty, które – podobnie jak na dnie ziemskiego Wszechoceanu u wylotów kominów hydrotermalnych – czerpią energię nie ze światła słonecznego, ale z przemian chemicznych. Tak czy inaczej, odkrycie tych dwóch planet byłoby tryumfem astronomii obliczeniowej porównywalnym z odkryciem planet poza orbitą Saturna.

Więcej informacji zob.: C. de la Fuente Marcos, R. de la Fuente Marcos - “Evidence for a possible bimodal distribution of the nodal distances of the extreme trans-Neptunian objects: avoiding a trans-Plutonian planet or just plain bias?”. Monthly Notices of the Royal Astronomical Society: Listy, lipiec 2017. DOI: 10.1093/mnrasl/slx106, Preprint http://adsabs.harvard.edu/abs/2017arXiv170606981D


Źródła: José Antonio Peñas (SINC) i NASA - https://phys.org/news/2016-06-extreme-t ... .html#nRlv & https://phys.org/news/2017-07-evidence- ... hesis.html

Opracowanie - ©R.K.F. Leśniakiewicz
Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » poniedziałek, 31 lipca 2017, 12:43

Moi Kochani - w dniu 7.VIII będzie miało miejsce zaćmienie Księżyca - jego maksimum będzie o godzinie 20:20 CEST, faza zaćmienia 1/4. Koniec zaćmienia o godzinie 21:18 CEST. Żeby tylko była pogoda !! !! !! Ja wybieram się na Koskową Górę - kto ze mną ??
Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » wtorek, 8 sierpnia 2017, 06:35

Ostatnie zaćmienie Księżyca w 2017 roku!

W dniu 7.VIII.2017 roku mieliśmy okazję podziwiać częściowe zaćmienie Księżyca – już ostatnie w tym roku. Pogoda była całkiem dobra dla tego rodzaju obserwacji. Po ponurej i deszczowej aurze, zrobiło się pogodnie i chłodno.
Obserwacja zaczęła się, kiedy niebo było nie całkiem ciemne, a na zachodzie paliła się zorza wieczorna. Na jej tle widoczny był Jowisz jako Gwiazda Wieczorna w Pannie, zaś nad południowym horyzontem widać było Saturna w Strzelcu. Nie udało mi się zaobserwować Merkurego w Lwie…

Warunki obserwacji dla godziny 20:56 CEST:
TEMPERATURA POWIETRZA: +13,7°C
WILGOTNOŚĆ POWIETRZA: 89%
WIATR: bardzo słaby z N-NE
CIŚNIENIE ATMOSFERYCZNE: 1021 hPa
ZACHMURZENIE: minimalne
WIDZIALNOŚĆ: doskonała – CAVU

Obserwacja zaczęła się po wschodzie Księżyca, o godzinie 20:23. Początkowo tarcza Srebrnego Globu, wisząca ok. 2° nad widocznym horyzontem była zasłonięta przez ławicę chmur odchodzących na południe, ale wkrótce ukazała się w całej krasie.
Było to zaćmienie częściowe – tyle ciekawe, że Księżyc wzeszedł już lekko „nadgryziony” z prawej-dolnej części tarczy. Obserwację zakończyłem o godzinie 21:20. Wykonano serię zdjęć, którą prezentuję.

Zdjęcia - https://grzybypl.blogspot.com/2017/08/o ... -roku.html
Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Bukowy
Hubiak
Hubiak
Posty: 392
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 19:27
Imię: Wojtek
Ulubione grzyby: Prawdziwki, zielonki
Lokalizacja: Szczecin
Pochwalił: 69 razy
Pochwalony: 163 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bukowy » wtorek, 8 sierpnia 2017, 11:25

:x Właśnie mi przypomniałeś o czym miałem pamiętać. Fajne zdjęcia.
Autor posta otrzymał pochwałę
Niech Bóg zmiłuje się nad moimi wrogami, bo ja z pewnością tego nie zrobię

Awatar użytkownika

Leszek/S
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 7729
Rejestracja: piątek, 17 czerwca 2011, 00:32
Imię: Лешек
Ulubione grzyby: Drożdże gorzelnicze
Pochwalił: 641 razy
Pochwalony: 2520 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Leszek/S » wtorek, 8 sierpnia 2017, 23:28

:ok: :brawo: :brawo: :brawo:

Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » czwartek, 10 sierpnia 2017, 07:25

Leszek/S - śliczna fota!

Awatar użytkownika

Bukowy
Hubiak
Hubiak
Posty: 392
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 19:27
Imię: Wojtek
Ulubione grzyby: Prawdziwki, zielonki
Lokalizacja: Szczecin
Pochwalił: 69 razy
Pochwalony: 163 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bukowy » sobota, 12 sierpnia 2017, 20:35

Dzisiaj noc Perseidów, co prawda można będzie je podziwiać jeszcze jakiś czas, ale dzisiaj jest maksimum częstotliwości meteorów.
Autor posta otrzymał pochwałę
Niech Bóg zmiłuje się nad moimi wrogami, bo ja z pewnością tego nie zrobię

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 17:15

Bukowy pisze:Źródło postu Dzisiaj noc Perseidów, co prawda można będzie je podziwiać jeszcze jakiś czas, ale dzisiaj jest maksimum częstotliwości meteorów.


Nic z tego, u nas było całkowicie pochmurnie... Ale Perseidy lecą do września !!

Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6453
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1526 razy
Pochwalony: 863 razy
Kontaktowanie:

Zaćmienia Słonca i Księżyca oraz inne zjawiska astronomiczne

Postautor: Bobik » środa, 16 sierpnia 2017, 19:10

Dzisiaj nad ranem - o ok. 04:30 CEST - można było zaobserwować koniunkcję Księżyca i gwiazdy Aldebaran (alfa Byka) o jasności +0,85 mag.
W dniu 19.VIII o godzinach 03:00-04:00 CEST będzie można obejrzeć bliską koniunkcję Księżyca i Wenus jako Gwiazdy Zarannej o jasności -3,44 mag.
Autor posta otrzymał pochwałę


Wróć do „Ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość