KĄCIK TURYSTYCZNY czyli podróże dalekie i bliskie

Awatar użytkownika

Robi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5191
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 13:44
Ulubione grzyby: Borowik szlachetny,Czubajka kania,Mleczaj rydz.
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 400 razy
Kontakt:

Postautor: Robi » piątek, 8 maja 2009, 17:09

Gwiton, Powiem tylko - piękna sprawa :)


Robert Król - http://www.mojegrzybobrania.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze
jest, by żyć dla powrotu."
-- Antoine de Saint - Exupéry

Awatar użytkownika

Ząbek
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 10804
Rejestracja: środa, 8 marca 2006, 23:31
Ulubione grzyby: wszystkie
Lokalizacja: Jaworzno
Pochwalony: 518 razy
Kontakt:

Postautor: Ząbek » piątek, 8 maja 2009, 17:35

opisem książeczki-przewodnika "Rowerem wokół Tatr".
Mam. :) Również szlaki wokół Babiej Góry, świetny przewodnik dla maniaków rowerów i nie tylko.


Leśny samotnik z nieodłącznym aparatem w łapie :)
Nikon D-90 - Radość fotografowania :)
Nikon Nikkor AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED
Nikon Nikkor AF- 70-300 mm f/4-5.6 D VR ED
Nikon Nikkor AF-S 105mm f/2.8G ED-IF VR Macro

Galeria ( od 2006 r. ) http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users/ ... g2_page=16" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Sensibility
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 18778
Rejestracja: wtorek, 12 lutego 2008, 19:30
Imię: Grażyna
Ulubione grzyby: borowik kania koźlarz
Lokalizacja: Wielkopolska
Pochwalił: 1370 razy
Pochwalony: 5838 razy
Kontakt:

Postautor: Sensibility » piątek, 8 maja 2009, 19:28

Gwiton, ja jak zwykle z zainteresowaniem przeczytałam Twoja relację, bo być może znajdę się też w tamtych terenach. :) I może w końcu zaliczę tę przejażdżkę łódką po jeziorku w Skalnym Miasteczku, bo do tej pory nie mogę tego odżałować. Ale do rzeczy.
Relacyjka super, jak zwykle, okraszona pięknymi zdjęciami. :)
I z przyjemnością obejrzałam tereny dla mnie znajome. Piszę tu o Przesiece, gdzie byłam na wczasach 26 lat temu !!! Ale pamiętam, jak szliśmy do schroniska Odrodzenie i siąpił deszcz. Tylko tego tramwaju tam nie zauważyłam, podejrzewam, że wtedy go jeszcze nie było? I wchodziłam też stamtąd na Chojnik, nawet mam gdzieś swoje archiwalne fotki z tych malowniczych ruin. :oops:
Gwiton, jak jeszcze raz się wybierzecie ( Twój pomysł ) rowerami poprzez szlak pieszy to Ci naklupię. No kto widział w terenie górzystym rowerem się pchać "ludzkim szlakiem"
A to mnie rozśmieszyło, bo Ty to rowerem po "ludzkim" szlaku, ja natomiast jechałam maluchem(Fiat 126p), po takim szlaku i wylądowałam w parku zdrojowym w Dusznikach.
Już się Termit z tego nabijał, bo opisywałam to zdarzenie kiedyś na Forum. Ale nie pamiętam już gdzie? To dopiero była akcja.....
I wspólnie z Termitem ustaliliśmy, że zjeżdżałam ze schroniska " Pod Muflonem"
A to zacięcie rowerowe Twoje a tym bardziej Małgosi to bym wpisała do księgi Guinessa, ja chylę przed wami czoło. :)
Od razu wiedziałam, że Zenit Cię delikatnie " przymusi" do newsa i ma rację, bo warto. :D



Awatar użytkownika

Gabi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 15395
Rejestracja: czwartek, 16 marca 2006, 14:58
Ulubione grzyby: Smardze, borowiki, kanie ...
Lokalizacja: Dijon
Pochwalił: 24 razy
Pochwalony: 2090 razy

Postautor: Gabi » piątek, 8 maja 2009, 20:32

Gwiton i znowoz mila niespodzianka, przeczytalam, ale bede musiala to zrobic jeszcze raz, bo ostatnio moj rozumek strajkuje. :oops: :mrgreen:


W zyciu trzeba wszystkiego poprobowac

Awatar użytkownika

Marek Z
Grzybobiorca
Grzybobiorca
Posty: 1216
Rejestracja: poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 20:52
Ulubione grzyby: Borowiki królewskie, Piestrzenice pochyłe i Złotaki złotopore
Lokalizacja: Chełm
Pochwalony: 282 razy
Kontakt:

Postautor: Marek Z » piątek, 8 maja 2009, 20:53

Gwiton masz żyłkę do takich fotoreportaży, z zainteresowaniem przeglądnąłem relacje - fajnie spędzacie czas, a i aparat się dobrze spisuje ( o fotografie nie wspomnę :) )
Dobrze, że założyłeś taki temat !!



Awatar użytkownika

Autor tematu
Gwiton
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2473
Rejestracja: środa, 19 września 2007, 16:49
Ulubione grzyby: Boletus erythropus & Tricholoma equestre
Lokalizacja: Legnica
Pochwalił: 74 razy
Pochwalony: 496 razy
Kontakt:

Postautor: Gwiton » piątek, 8 maja 2009, 21:20

A to mnie rozśmieszyło, bo Ty to rowerem po "ludzkim" szlaku, ja natomiast jechałam maluchem(Fiat 126p), po takim szlaku i wylądowałam w parku zdrojowym w Dusznikach.
No ładnie... Maluchem po szlaku :lol:
No wiesz; jak zerknąłem na mapę, to odległość nie wydawała się zbyt duża. Początek trasy (szeroka leśna droga), też przemawiał za takim rozwiązaniem, ale to co czekało nas pod koniec tego skrótu; eeech; fajnie się wspomina takie przygody...
przeczytalam, ale bede musiala to zrobic jeszcze raz
Za dużo materiału do przerobienia? Czy zbyt zawile napisane? Gabi, obiecuję, że następne relacyjki będą krótsze :)
Robi, Ty chyba też pomykasz na jednośladzie :| Coś tu było, na forum o twoich wojażach. Ja wówczas nie byłem jeszcze klubowiczem. Może sklecisz jakąś relacyjkę?
Gwiton napisał/a:
opisem książeczki-przewodnika "Rowerem wokół Tatr".
Mam.
Te przeboje w Tatrach Słowackich, to okolice Chaty Baranec - zmierzaliśmy za znakami szlaku czerwonego do Prybyliny. Może znajdziesz w przewodniku coś na ten temat. :)
Marku, podczas tej wyprawy mieliśmy do dyspozycji tylko aparat Małgosi, i to Ona jest autorką większości fotek :oops: Ja tylko postarałem się ubrać w słowa tą naszą eskapadę.


" ...Gdy zimny wiatr tłucze o szyby deszczem przez ciemność listopadowego wieczoru, siądźmy w bezpiecznym cieple naszego domu... Ucieszmy się przypomnieniem wesołej grzybiarskiej przygody, pomilczmy, powspominajmy.
Może zobaczymy znów rozświetlony słońcem bór, gdzie ruda kolumnada prastarych sosen w zapachu żywicy i jasna zieleń mchów, wśród których miękkich poduszek rozsiadła się królewska rodzina borowików..."

Awatar użytkownika

Robi
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 5191
Rejestracja: środa, 27 lipca 2005, 13:44
Ulubione grzyby: Borowik szlachetny,Czubajka kania,Mleczaj rydz.
Lokalizacja: Kraków
Pochwalony: 400 razy
Kontakt:

Postautor: Robi » piątek, 8 maja 2009, 21:30

Gwiton, Tak, to prawda. Niedługo z pewnością gdzieś się wypuszczę, to relacja będzie. A to co już było, no cóż, nie chcę się powtarzać, bo wtedy to się staje nudne. Gdzieś tam w archiwum niusów na głównej stronie są te relacje. Ale fakt, lubię się tak wypuścić na cały dzień.


Robert Król - http://www.mojegrzybobrania.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze
jest, by żyć dla powrotu."
-- Antoine de Saint - Exupéry

Awatar użytkownika

Autor tematu
Gwiton
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2473
Rejestracja: środa, 19 września 2007, 16:49
Ulubione grzyby: Boletus erythropus & Tricholoma equestre
Lokalizacja: Legnica
Pochwalił: 74 razy
Pochwalony: 496 razy
Kontakt:

Postautor: Gwiton » piątek, 8 maja 2009, 21:31

lubię się tak wypuścić na cały dzień.
Skąd ja to znam - wspaniała sprawa. A więc czekamy na relację :)


" ...Gdy zimny wiatr tłucze o szyby deszczem przez ciemność listopadowego wieczoru, siądźmy w bezpiecznym cieple naszego domu... Ucieszmy się przypomnieniem wesołej grzybiarskiej przygody, pomilczmy, powspominajmy.
Może zobaczymy znów rozświetlony słońcem bór, gdzie ruda kolumnada prastarych sosen w zapachu żywicy i jasna zieleń mchów, wśród których miękkich poduszek rozsiadła się królewska rodzina borowików..."

Awatar użytkownika

Ząbek
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 10804
Rejestracja: środa, 8 marca 2006, 23:31
Ulubione grzyby: wszystkie
Lokalizacja: Jaworzno
Pochwalony: 518 razy
Kontakt:

Postautor: Ząbek » piątek, 8 maja 2009, 22:32

A to mnie rozśmieszyło, bo Ty to rowerem po "ludzkim" szlaku, ja natomiast jechałam maluchem(Fiat 126p), po takim szlaku i wylądowałam w parku zdrojowym w Dusznikach.
To pamiętam z forum. Ja już niejedno widziałem w życiu na drogach. :mrgreen: Na szlaku takiej historii nie zanotowałem. :604:
No chyba że np. Przed moim domkiem let. w dziczy jest polna dróżka która jednocześnie jest jako szlak czerwony. Tam widok auta mnie nie dziwi... :P


Leśny samotnik z nieodłącznym aparatem w łapie :)
Nikon D-90 - Radość fotografowania :)
Nikon Nikkor AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED
Nikon Nikkor AF- 70-300 mm f/4-5.6 D VR ED
Nikon Nikkor AF-S 105mm f/2.8G ED-IF VR Macro

Galeria ( od 2006 r. ) http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users/ ... g2_page=16" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Ząbek
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 10804
Rejestracja: środa, 8 marca 2006, 23:31
Ulubione grzyby: wszystkie
Lokalizacja: Jaworzno
Pochwalony: 518 razy
Kontakt:

Postautor: Ząbek » piątek, 8 maja 2009, 22:34

Te przeboje w Tatrach Słowackich, to okolice Chaty Baranec - zmierzaliśmy za znakami szlaku czerwonego do Prybyliny. Może znajdziesz w przewodniku coś na ten temat. :)
Przeglądnę dokładnie w późniejszym czasie ponieważ wszystkie najważniejsze przewodniki mam w Zawoi, łącznie z grzybowym atlasem 1000. :)


Leśny samotnik z nieodłącznym aparatem w łapie :)
Nikon D-90 - Radość fotografowania :)
Nikon Nikkor AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED
Nikon Nikkor AF- 70-300 mm f/4-5.6 D VR ED
Nikon Nikkor AF-S 105mm f/2.8G ED-IF VR Macro

Galeria ( od 2006 r. ) http://www.galeria.nagrzyby.pl/v/users/ ... g2_page=16" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Głąb
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 52
Rejestracja: niedziela, 15 marca 2009, 22:06
Lokalizacja: Legnica
Pochwalony: 5 razy

Postautor: Głąb » sobota, 9 maja 2009, 16:12

To i ja dodam coś od siebie, relacja nie tak obszerna jak Gwiton napisał. Wyprawa też nie długa, bo z Legnicy do Lubiąża można pojechać na obiad. Ale miejsce warte odwiedzenia.

Lubiąż 19 Kwietnia 2009
Opactwo Cystersów. Budynek klasztoru jest ogromny i robi naprawdę przytłaczające wrażenie. Powierzchnia dachu to ok. 2,5ha. Opactwo położone jest nad Odrą, po zwiedzaniu wybraliśmy się na spacer brzegiem rzeki.
Obrazek Obrazek Obrazek

Budynki są zabezpieczone przed dalszą dewastacją - nowo zrobione dachy. Wnętrza są niestety w kiepskim stanie, dwie sale są odnowione, poza tym widać ząb czasu. Odnowione wnętrza robią wrażenie te których nie odnowiono rozpacz.
Obrazek Obrazek Obrazek

W centrum klasztoru znajduje się kościół, obecnie są tylko ściany ale warto to zobaczyć. Atrakcją jest przewodnik opowiadający o historii opactwa w dosyć nietypowy sposób.
Obrazek Obrazek

Po drugiej stronie Lubiąża na wyjeździe na Wołów jest wiatrak. Wiatrak typu koźlak, dach kryty gontem. Jak zerknąć w dolną część wiatraka to widać jeszcze mechanizmy umożliwiające obracanie się całego budynku.

Tak wygląda wiatrak, niestety ja nie zrobiłem zdjęcia samego budynku
Ale za to zaglądałem pod spód.
Obrazek

Pomysł zamieszczania relacji z wycieczek bardzo mi się podoba. Mam nadzieje że wątek się rozwinie.
Ostatnio zmieniony sobota, 9 maja 2009, 17:20 przez Głąb, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika

Lobaria
Moderator
Moderator
Posty: 11007
Rejestracja: wtorek, 8 kwietnia 2008, 17:19
Ulubione grzyby: borowik ceglastopory
Lokalizacja: Gdynia
Pochwalił: 639 razy
Pochwalony: 1885 razy

Postautor: Lobaria » sobota, 9 maja 2009, 16:46

Głąb,
Swietna relacja, my byliśmy w Lubiążu w długi weekend. Ale zgodnie z naszym zboczeniem zawodowym, polowaliśmy na porosty rosnące na tych zacnych murach.
Tam rośnie w ilościach nieprawdopodobnych / jedno z największych stanowisk w Europie/ odnóżyca pośrednia - Ramalina inermedia..
News wkrótce.


"Brak przemocy prowadzi do najwyższej etyki, która jest celem całej ewolucji. Dopóki nie przestaniemy krzywdzić innych żywych stworzeń, ciągle będziemy dzikusami."
Thomas Edison

Awatar użytkownika

Autor tematu
Gwiton
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2473
Rejestracja: środa, 19 września 2007, 16:49
Ulubione grzyby: Boletus erythropus & Tricholoma equestre
Lokalizacja: Legnica
Pochwalił: 74 razy
Pochwalony: 496 razy
Kontakt:

Postautor: Gwiton » sobota, 9 maja 2009, 17:09

Głąb, widzę, że powoli wkręcasz się w forum, co mnie cieszy :)
Ten budynek Opactwa Cystersów to potężne gmaszysko. Jest widoczny z dużej odległości. Dobrze, że przybliżyłeś nam wnętrza.
Jako ciekawostkę podam, że kilka(naście) lat temu miał go wykupić Michael Jackson. :mrgreen: Dość głośno o tym było, ale plan nie wypalił :|
Za relacyjkę przyznajemy punkcik :)
P.S.
Kiedy powtarzamy degustację piwa? Zasmakowałem w twoich wyrobach :564:


" ...Gdy zimny wiatr tłucze o szyby deszczem przez ciemność listopadowego wieczoru, siądźmy w bezpiecznym cieple naszego domu... Ucieszmy się przypomnieniem wesołej grzybiarskiej przygody, pomilczmy, powspominajmy.
Może zobaczymy znów rozświetlony słońcem bór, gdzie ruda kolumnada prastarych sosen w zapachu żywicy i jasna zieleń mchów, wśród których miękkich poduszek rozsiadła się królewska rodzina borowików..."

Awatar użytkownika

Zenit
Założyciel strony oraz forum
Założyciel strony oraz forum
Posty: 73037
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2005, 22:30
Imię: Wiesław
Ulubione grzyby: Smardze...
Lokalizacja: Kraków
Pochwalił: 48827 razy
Pochwalony: 8995 razy
Kontakt:

Postautor: Zenit » sobota, 9 maja 2009, 17:14

Głąb, Super fotki - ciekawa relacja Cystersi w Krakowie mają piękny klasztor (w Mogile) - fajnie byłoby Twoją relacje przedstawić w formie niusa (jedna miniatura się nie otwiera)


Zenit - Wiesław Kamiński Grzyboznawca nr 1561
http://www.NaGrzyby.pl
Galeria 2005-2016 -> https://galeria.nagrzyby.pl/main.php


Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, lecz przez to kim jest, nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Gwiton
Grzybiarz gawędziarz
Grzybiarz gawędziarz
Posty: 2473
Rejestracja: środa, 19 września 2007, 16:49
Ulubione grzyby: Boletus erythropus & Tricholoma equestre
Lokalizacja: Legnica
Pochwalił: 74 razy
Pochwalony: 496 razy
Kontakt:

Postautor: Gwiton » sobota, 9 maja 2009, 17:19

(jedna miniatura się nie otwiera)
Już się otwiera :)


" ...Gdy zimny wiatr tłucze o szyby deszczem przez ciemność listopadowego wieczoru, siądźmy w bezpiecznym cieple naszego domu... Ucieszmy się przypomnieniem wesołej grzybiarskiej przygody, pomilczmy, powspominajmy.
Może zobaczymy znów rozświetlony słońcem bór, gdzie ruda kolumnada prastarych sosen w zapachu żywicy i jasna zieleń mchów, wśród których miękkich poduszek rozsiadła się królewska rodzina borowików..."


Wróć do „Ciekawe miejsca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość