spełnianie marzeń


Autor tematu
cywka
Grzyb prosty
Grzyb prosty
Posty: 238
Rejestracja: czwartek, 6 stycznia 2005, 09:53
Lokalizacja: Łódź
Pochwalony: 9 razy

spełnianie marzeń

Postautor: cywka » wtorek, 28 lipca 2015, 00:02

Kochani, szukam odważnych, chcących realizować marzenia... Moje zamierzenia to:
wyjazd na Kamczatkę
wyjazd do Jakucji do kopalni diamentów
wyjazd nad Bajkał
wyjazd na Islandię
i najbardziej niedorzeczny - wyjazd na Antarktydę.

Szukam kogoś, kto by chciał pomyśleć o takiej wyprawie i wybrać się ze mną.

Prędzej, czy później - pojadę; nawet sama (jeśli mi tylko zdrowie pozwoli :)), ale ... łatwiej i milej jest dzielić z kimś wszystko - i radości i trudy. Więc... Czekam na jakiś odzew od Was. Grzyby są fantastyczne, ale jest jeszcze tyle na świecie do zobaczenia, poznania... Może się ktoś pokusi?

Pozdrawiam - Cywka


Elżbieta Cywko

Awatar użytkownika

Włóczykij
Moderator
Moderator
Posty: 2216
Rejestracja: niedziela, 6 kwietnia 2008, 17:36
Imię: Mirosław
Ulubione grzyby: opieńka prawdziwek podgrzybek
Lokalizacja: wodzisław śląski
Pochwalił: 64 razy
Pochwalony: 578 razy

Postautor: Włóczykij » sobota, 1 sierpnia 2015, 18:40

Cywka ambitne plany i godne pochwały,życzę powodzenia w realizacji.


Ciekawość to pierwszy stopień do znalezienia grzyba.


Autor tematu
cywka
Grzyb prosty
Grzyb prosty
Posty: 238
Rejestracja: czwartek, 6 stycznia 2005, 09:53
Lokalizacja: Łódź
Pochwalony: 9 razy

spełnianie marzeń

Postautor: cywka » środa, 12 sierpnia 2015, 01:34

Włóczykij,
Dzięki za życzenia. Ale ja naprawdę żyję po to aby spełniać marzeń ile się uda.... Zorzę zobaczyłam, na Spitsbergenie byłam (i było super!!!), Kambodżę też już pokonałam ze zjedzeniem usmażonej tarantuli. Resztę po troszku - mam nadzieję, że zdrowie pozwoli - zamierzam zrealizować.
A co do grzybobrania - to niestety pierwszy raz od ok. 30 lat nie pojadę.... Bo nie mam z kim :(. Trochę się pozmieniało z uwagi na odejście na Wieczne Grzybobranie naszego najstarszego uczestnika tych wypadów - a ja się nie mam do kogo do domku "przypiąć" :(. Mieliśmy być z p. Janeczkiem, ale on już zbiera grzybki w innym, cudnym lesie. Reszta rodzinki "grzybowej" (tej mojej) nie pojedzie... i to jest zrozumiałe. A ja też się ostałam bez ... Ale za rok mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Jakiejś normy... bo bez p. Janeczka to nigdy już nie będzie to samo (.


Elżbieta Cywko


Wróć do „Imprezy, wyjazdy, grzybobrania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości