I kolęda poszła w dal…

Rozmowy te mniej poważne
Awatar użytkownika

Autor tematu
Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6993
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1984 razy
Pochwalony: 1428 razy
Kontakt:

I kolęda poszła w dal…

Postautor: Bobik » wtorek, 19 stycznia 2016, 10:00

W dniu przedwczorajszym, czyli 17 stycznia, o godzinach 18:00-19:00, w jordanowskim Domu Strażaka odbył się I Noworoczny Koncert Kolęd w wykonaniu Orkiestry Dętej OSP Jordanów oraz gościa specjalnego – Katarzyny Miśkowiec, która była uczestniczką VI edycji The Voice of Poland, a której popisy wokalne uświetniły tą imprezę.

Dopisała pogoda, bo była dokładnie taka, jaka powinna być w Święta i w karnawale: było zimno, padał śnieżek, a zza chmur od czasu do czasu wyglądał biały, styczniowy, mroźny półksiężyc. Dopisała także publiczność. Sala Domu Strażaka była zapełniona.

Po powitaniu wszystkich gości – a w szczególności seniorów-strażaków-orkiestrantów – nastąpiła właściwa część programu – koncert kolęd. Zaczęto od bożonarodzeniowej piosenki Binga Crosby’ego, Franka Sinatry i kilku innych pt. „White Christmas” Irvinga Berlina – hitu z amerykańskiego filmu „Świąteczna gospoda”, a potem już popłynęły polskie kolędy, które śpiewała Pani Miśkowiec i ludzie na widowni. Pani Miśkowiec ma ładny, mocny głos i uważam, że powinien być wykorzystany – osobiście słyszę ją w repertuarze jazzowym.

Orkiestra dała z siebie wszystko, by koncert był na poziomie i był na poziomie. To już nie te czasy, kiedy grało się „umpa-umpa” dwa marsze na krzyż, w tym jeden żałobny. Widać przede wszystkim to, że orkiestra odmłodniała i … jest w niej coraz więcej dziewcząt, które doskonale radzą sobie z instrumentami. Oczywiście także widać zmianę repertuaru – jest tu muzyka marszowa, popularna i sakralna – w tym kolędy – grane brawurowo i bez fałszów. Wielka w tym zasługa kapelmistrza …., całego zespołu i pieniędzy, które Orkiestra wreszcie dostała na swój rozwój. Trzymajcie tylko tak dalej!!!

I wreszcie przerywniki w postaci wierszy o nowym roku ks. Jana Twardowskiego czy Adama Mickiewicza – a wszystkie w interpretacji pani, która także prowadziła konferansjerkę. Recytowała pięknie i szkoda, że tak mało.

Mam nadzieję, że znów spotkamy się za rok w styczniowy wieczór by posłuchać i zaśpiewać polskie kolędy. No właśnie polskie, bo uważam, że – owszem, możemy słuchać amerykańskich, angielskich, francuskich czy nawet rosyjskich kolęd (są liryczne i piękne, jak stare romanse), ale takie właśnie koncerty powinno się zaczynać od kolędy „Bóg się rodzi”, a potem może być cudzoziemszczyzna. Dlaczego? - bo to polskie i nasze, bo nie jesteśmy jeszcze kolonią czy terytorium zależnym od USA, tak jak nie byliśmy 18 republiką Rad, więc powinniśmy zaczynać od polskiego poloneza, choćby z patriotycznego obowiązku! I mam nadzieję, że II Koncert zacznie się od niego, co daj nam Boże...

Zdjęcia - http://grzybypl.blogspot.com/2016/01/i- ... w-dal.html" onclick="window.open(this.href);return false;


Credo quia absurdum NON est!
http://www.wszechocean.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.grzybypl.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.echojordanowa.wordpress.com" onclick="window.open(this.href);return false;

Wróć do „Na luzie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość