Pociąg do grzybów

Awatar użytkownika

Włóczykij
Moderator
Moderator
Posty: 2253
Rejestracja: niedziela, 6 kwietnia 2008, 17:36
Imię: Mirosław
Ulubione grzyby: opieńka prawdziwek podgrzybek
Lokalizacja: wodzisław śląski
Pochwalił: 68 razy
Pochwalony: 597 razy

Pociąg do grzybów

Postautor: Włóczykij » wtorek, 19 czerwca 2018, 06:24

QR_BBPOST Henryk, :o , ale to lokomotywa pneumatyczna dla poszukiwaczy grzybów odciśniętych w węglu :D :lol: :rotfl: :rotfl:
No taka lokomotywa z węglem ma coś wspólnego,nie wiem czy teraz ale kiedyś ciągneły wagoniki z ludźmi do i z pracy transportowały materiał i urobek pod ziemią.


Ciekawość to pierwszy stopień do znalezienia grzyba.

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » wtorek, 7 sierpnia 2018, 20:13

:witam: :D , "ustrzelony " na szybko podczas spaceru po parku :D


Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » sobota, 18 sierpnia 2018, 11:01

:witam: :D Lokmotywa M62 "Gagarin "


Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6960
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1875 razy
Pochwalony: 1379 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Bobik » sobota, 18 sierpnia 2018, 14:50

Dni Jordanowa: Demon Ruchu w Domu Strażaka.

Zamiast do lasu udałem się dzisiaj na wystawę kolei w jordanowskim Domu Strażaka - wrażenia niesamowite !! zob. - https://grzybypl.blogspot.com/2018/08/d ... -domu.html - grzybów wprawdzie nie ma, ale jakie pociągi !! Zapraszam !!


Credo quia absurdum NON est!
http://www.wszechocean.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.grzybypl.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.echojordanowa.wordpress.com" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » sobota, 23 lutego 2019, 15:11

:witam: :D
Lotos ? nieeee! no przeca stoi w miejscu ;)


Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » środa, 1 maja 2019, 18:31

:witam: :D , były grzyby , ptice , to jeszcze trochę złomu na torach ;)




Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » sobota, 1 czerwca 2019, 15:50

:witam: :D , w lesie wojna ! grzybów nie będzie :lol: Słowackie Siły Zbrojne na torach .





Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » sobota, 8 czerwca 2019, 15:43

:witam: :D , barevný vlak ;)



Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Paweł
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 25980
Rejestracja: czwartek, 6 stycznia 2011, 18:43
Lokalizacja: Poznań - Winiary
Pochwalił: 7922 razy
Pochwalony: 18551 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Paweł » sobota, 8 czerwca 2019, 18:16

Henryk, :ok: :beer:
Mój też barevný :lol: .



Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » sobota, 6 lipca 2019, 14:56

Stało , to pstryknąłem :fotka: ;)


Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Henryk
Gimnazjalista pozyskiwacz
Gimnazjalista  pozyskiwacz
Posty: 1842
Rejestracja: niedziela, 5 czerwca 2016, 18:32
Imię: Henryk
Ulubione grzyby: borowik
Lokalizacja: Zabrze
Pochwalił: 1408 razy
Pochwalony: 1486 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Henryk » czwartek, 11 lipca 2019, 17:59

:witam: :D , złapane dzisiaj w Petrovice u Karviné ;)





Bonusowo Leo Express , odrobine brudny , jak maszyna po szychcie ;)





Grzybiarz amator , zbieram grzyby które znam , pewnie dlatego jeszcze żyje .

Awatar użytkownika

Bobik
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Śmiertelnie trujący zarodnikowiec
Posty: 6960
Rejestracja: sobota, 11 grudnia 2004, 19:13
Ulubione grzyby: Każdy, byle nie trujący :)
Lokalizacja: N 49°38′57″ - E 019°49′48″
Pochwalił: 1875 razy
Pochwalony: 1379 razy
Kontakt:

Pociąg do grzybów

Postautor: Bobik » środa, 31 lipca 2019, 14:58

PESA, PENDOLINO i inne

Ostatnio musiałem wybrać się do stolicy i korzystając z okazji odbyłem tą podróż pociągami. Byłem ciekaw szalenie, jak się przestawiają warunki podróży nowymi zestawami PESA i PENDOLINO, o których tyle słyszałem.
Tak więc o godzinie 05:56 wyruszyłem z Jordanowa go Krakowa Głównego jednostką wyprodukowaną przez bydgoskie zakłady PESA. Pociąg ten określono mianem szynobusu - ma nowoczesny design i na torach spisuje się doskonale. Pociąg należy do REGIO Przewozów Regionalnych. Wnętrze wygląda bardzo nowocześnie i przytulnie: wygodne lotnicze siedzenia, informatory świetlne i monitory TV, poza tym informacje na fonii w dwóch językach: polskim i angielskim. No i przede wszystkim uprzejmość załogi pociągu i znajomość języków – to signum temporis XXI wieku i przynależności do UE!
Pociąg czy jak kto woli szynobus przyjeżdża na stację Kraków Główny o czasie, co do minuty! „Jak za Austryji” – przypominają mi się słowa mojego dziadka, który często wspominał czasy c.k. Monarchii i twierdził, że wtedy w Polsce panował prawdziwy porządek. I coś w tym jest… Co ciekawe, przejazd trwa 2 godziny zamiast 3 czy nawet 3,5 godziny, a to dlatego że pomija on stację Sucha Beskidzka i Kraków Płaszów, gdzie traciło się najwięcej czasu ze względu na tzw. „nawrotki”. Bilet kosztuje 12,- PLN.
Po odstaniu swego w długaśnej kolejce do kasy biletowej (na to nawet komuteryzacja nie pomogła – sic!) poszedłem na peron 5, gdzie czekał już na mnie PENDOLINO należący do InterCity Premium. Ceny biletów są zabójcze – 150,- i 230,- PLN, co uzasadnione jest tym, że PENDLOINO na tle pozostałych pociągów jest tym, czym był Condorde dla lotnictwa cywilnego. Wsiadam więc do pociągu i o czasie – dwie minuty przed ósmą – ruszamy. Gdyby nie to, że peron naraz odpłynął w tył nie wiedziałbym, że ruszyliśmy. Zmiany przyspieszenia są tak delikatne, że niemal niewyczuwalne, a silniki pracują bardzo cicho – niemal niedosłyszalnie. Tylko prędkość się zwiększa i na CMK pociąg grzeje już 160-170 km/h. Jak na nasze warunki to super, ale daleko nam do francuskich TGV lub jeszcze szybszych japońskich Shinkansen… Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mieli tak szybkie koleje!
Pasażerów w moim wagonie jest niewielu – jakieś 20 osób. Obok mnie siedzi jakiś Murzyn z Republiki Środkowoafrykańskiej. Z tyłu grupka Brytyjczyków. To, co ma miejsce w UE powoli u nas staje się normą. Na dworcu w Krakowie też widać było Azjatów, Afrykańczyków i inne nacje. Polska – mimo wszystko – staje się powoli kosmopolitycznym krajem…
Do Warszawy przybywam o czasie. Z powrotem jadę ekspresem KRAKOWIAK – Tym razem jest to „normalny” pociąg, ale jadący przez CMK z prędkością 150-160 – a w szczycie 166 km/h! I znów, dwie godziny z minutami i jestem w Krakowie na Głównym. W podróży towarzyszy mi polsko-amerykańska sympatyczna rodzina jadąca do krewnych w Krakowie. Reklamuję im nasze Beskidy i Tatry. Mam nadzieję, że skorzystają z moich sugestii.
Słowo o tym, co widziałem po drodze. Podobnie jak w 1992 i 2003 roku uderzyła mnie ogromna susza, która wypaliła ogromne połacie łąk i upraw. Zboża niziutkie, nawet kukurydza mierna. W lasach widać ogromne połacie wysuszonego podszytu i roślinności dna lasów. Nawet opady burzowe nie są w stanie już niczego zmienić. Będzie bardzo nieciekawie w tym roku na rynku żywności krajowej.
A wracając jeszcze do kolei – staje się coraz nowocześniejsza i to bardzo cieszy. Stacje wokół Krakowa są odnawiane, odmalowane i coraz ładniejsze. Niestety, u nas zamiast nowoczesnego budynku stacyjnego mamy szary blokhauz i zapuszczony peron, a przez brudną szybę ledwie można odczytać rozkład jazdy. I nie zmienią tego nawet najnowocześniejsze pociągi! Mam nadzieję, że jeszcze dożyję zmian – tych naprawdę dobrych i nie tylko z nazwy...
A jednak gdzieś atawistycznie daje o sobie znać tęsknota za czasami, kiedy po stykowych szynach, stukając na spoinach jeździły potężne parowozy, dymiące, sapiące i kipiące parą, pachnące rozgrzanym żelazem i zasiarczonym węglem, i buchające gorącem bez względu na porę roku. Czasami tęsknię za kłębami dymu z iskrami na tle rannej czy wieczornej zorzy albo poświaty księżycowej. To się nazywa romantyka starej kolei z czasów naszej młodości. szkoda, że to już było i nie wróci. I nie rozumiem, dlaczego jest tak mało pociągów retro, które w lecie powinny kursować w każdy dzień - wszak turyści na pewno by się przejechali szlakami, po których jeździli ongi wielcy Polacy i inni ludzie zasłużeni dla kraju.
Może ktoś wreszcie o tym pomyśli?

Fotki i filmik - https://grzybypl.blogspot.com/2019/07/p ... ne_31.html


Credo quia absurdum NON est!
http://www.wszechocean.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.grzybypl.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.echojordanowa.wordpress.com" onclick="window.open(this.href);return false;


Wróć do „Ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość