Czy warto w kieleckie?

Awatar użytkownika

borowik20
Grzybeczek
Grzybeczek
Posty: 147
Rejestracja: piątek, 29 października 2010, 16:20
Ulubione grzyby: Borowiki, koźlarze.
Pochwalony: 6 razy

Czy warto w kieleckie?

Postautor: borowik20 » niedziela, 30 października 2016, 23:46

Ożywię trochę wątek :)

Co niedzielę zdarza mi się bywać w świętokrzyskim, a to zbiory z dzisiaj :D


Zbiory z poprzednich dni na stronie w relacjach :)
Autor posta otrzymał pochwałę




imersia
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 12 stycznia 2017, 11:13
Imię: Milena
Ulubione grzyby: rydze

Czy warto w kieleckie?

Postautor: imersia » czwartek, 12 stycznia 2017, 11:51

U nas się mówi, że jedziemy za Wisłę na grzyby, to są lasy w okolicach Borowa. W samym świętokrzyskim jakoś nie mam takich dobrych miejsc ;)


jurcio6
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 48
Rejestracja: wtorek, 2 października 2012, 10:54
Ulubione grzyby: kurki, rydze
Lokalizacja: Kielce

Czy warto w kieleckie?

Postautor: jurcio6 » poniedziałek, 24 lipca 2017, 09:15

Ktoś już wystartował?:>


Kaz
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 46
Rejestracja: piątek, 22 sierpnia 2014, 12:57
Ulubione grzyby: Borowiki i rydze
Lokalizacja: Kielce
Pochwalony: 55 razy
Kontaktowanie:

Czy warto w kieleckie?

Postautor: Kaz » poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 09:34

Piątek dostałem cynk, że trzeba jechać to w sobotę byłem w lesie. Trochę łażenia było ale ponad setka :borowik: kilkanaście :ceglas: warto było bo grzyby ładne dorodne i niezamieszkałe :) Fotki zapodałem na forumowum fejsiku :)
W niedzielę też było bardzo dobrze :)
Autor posta otrzymał pochwałę
Pozdrawiam
Michał


noorbi12
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 4 września 2017, 20:19
Imię: Norbert
Ulubione grzyby: prawziwki
Pochwalony: 1 raz

Czy warto w kieleckie?

Postautor: noorbi12 » czwartek, 7 września 2017, 16:45

Witam wszystkich.
Ja zacząłem buszowanie od poniedziałku. Nie wiem jak inne regiony Kielecczyzny ale Stąporków i okolice wymiatają.
Dzisiejszy zbiór trzygodzinnego łażenia po lesie 37 kg dorodnych pięknych samych prawdziwków w jedną osobę i tak czwarty dzień z rzędu. Rosną za każdym krzakiem i w każdej dziurze. Jeżdżę tam od 4 lat ale czegoś takiego moje oczy jeszcze nie zaznały. wczoraj gdy wychodziłem juz z lasu spotkałem starsze małżeństwo z wielkim pełnym koszem wyładowanym po sam czubek co z dzieciństwa pamiętam jak się zbierało ziemniaki u dziadków nie koszyczek ale kosz co ledwo mieli sile go we dwoje dźwigać, powiedzieli ze po tych obfitych opadach las dopiero się wyleje około weekendu co dla mnie było szokiem, w koncu już nikt nie jest w stanie wyzbierać tej ilości :borowik: :borowik: :borowik:
Stąporków wymiata i oby tak jak najdłużej.
Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Yeti
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 60
Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2016, 18:30
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: "szkieletczyzna"
Pochwalił: 6 razy
Pochwalony: 20 razy
Kontaktowanie:

Czy warto w kieleckie?

Postautor: Yeti » poniedziałek, 11 września 2017, 22:58

Nie tylko Okolice Stąporkowa "wymiatają". :D W Paśmie Jeleniowskim jest to samo. Borowiki są dosłownie wszędzie. Samochody parkują gdzie tylko się da, a i tak od tygodnia ludzie wynoszą pełne kosze, wiadra i co tam kto ma. Zbiory po kilkadziesiąt kilogramów to już żadna rewelacja. :D
Jutro ma u mnie padać. W sam raz na grzybobranie, bo w pogodne dni tłumy psuja nastrój. :D


noorbi12
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 4 września 2017, 20:19
Imię: Norbert
Ulubione grzyby: prawziwki
Pochwalony: 1 raz

Czy warto w kieleckie?

Postautor: noorbi12 » wtorek, 12 września 2017, 11:20

Oj w taki dzień jak dziś to tylko dobre gumowce i porządny płaszcz. od trzech godzin leje jak scebra :brawo: :brawo: :brawo:
A to bardzo dobrze dla nowych :ceglas: :borowiczki:
Masz racje nie tylko stąporków cale świętokrzyskie zaciągając od opoczyńskich lasów przez konskie przysuskie suchedniowskie buskie az po podkarpacie. Jeden wielki jęzor lasów zalanych borowików. od niedzieli nie byłem na grzybach bo mam rano kluczyki schowane od samochodu:) ale weekend to szaleństwo w sobotę w pięć osób 3 tysiące wymiarowych w niedziele to samo. efekt imponujący nawet jak na nasze możliwości.


kocurek291
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 10
Rejestracja: wtorek, 25 lipca 2017, 12:54
Imię: Robert
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: łódzkie
Pochwalony: 1 raz

Czy warto w kieleckie?

Postautor: kocurek291 » wtorek, 12 września 2017, 14:50

nakosisz zapas na sto lat hehehe, chyba że zbierasz przemysłowo na handel.

Awatar użytkownika

Yeti
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 60
Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2016, 18:30
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: "szkieletczyzna"
Pochwalił: 6 razy
Pochwalony: 20 razy
Kontaktowanie:

Czy warto w kieleckie?

Postautor: Yeti » wtorek, 12 września 2017, 20:53

Miałem rację. :) Deszczyk odstraszył większość "amatorów", "zawodowców" zniechęcili wybrzydzający handlowcy, więc przygarnąłem prawie dwie setki. :jupi: Pięć słoiczków właśnie się pasteryzuje, dwie suszarki buczą za oknem, a ja spałaszowałem niezgorszą podsmażaną porcyjkę.
Ktoś powie, że 200 to mało. W sam raz porcyjka do zagospodarowania w jeden dzień. :D


kocurek291
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 10
Rejestracja: wtorek, 25 lipca 2017, 12:54
Imię: Robert
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: łódzkie
Pochwalony: 1 raz

Czy warto w kieleckie?

Postautor: kocurek291 » wtorek, 12 września 2017, 21:04

u was trzeba liczyć zbiory w tysiącach sztuk więc 200 to może ktoś powiedzieć że "mało" hehe

Awatar użytkownika

Yeti
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 60
Rejestracja: poniedziałek, 12 września 2016, 18:30
Ulubione grzyby: Borowiki
Lokalizacja: "szkieletczyzna"
Pochwalił: 6 razy
Pochwalony: 20 razy
Kontaktowanie:

Czy warto w kieleckie?

Postautor: Yeti » wtorek, 12 września 2017, 23:50

Nie handluje grzybami. Biorę tyle, ile dam radę "przerobić" w ciągu jednego dnia. :) Jutro przyniosę sobie kolejną porcję. :cwaniak:

Awatar użytkownika

jurekli
Hubiak przyrośnięty
Hubiak przyrośnięty
Posty: 631
Rejestracja: środa, 30 sierpnia 2006, 13:59
Ulubione grzyby: rydze, prawdziwki, opieńki
Lokalizacja: Wrocław
Pochwalił: 1 raz
Pochwalony: 19 razy

Czy warto w kieleckie?

Postautor: jurekli » środa, 13 września 2017, 14:37

Czy warto w kieleckie?
Zdecydowanie nie warto:
https://www.grzyby.pl/foto/wystepowanie ... /83350.htm

No chyba że ktoś lubi zarywać nocki przy obrabianiu urobku ;) ;) ;) ;)
Autor posta otrzymał pochwałę

Awatar użytkownika

Paweł
Grzyb chroniony!
Grzyb chroniony!
Posty: 23046
Rejestracja: czwartek, 6 stycznia 2011, 18:43
Lokalizacja: Poznań - Winiary
Pochwalił: 4915 razy
Pochwalony: 13877 razy
Kontaktowanie:

Czy warto w kieleckie?

Postautor: Paweł » środa, 13 września 2017, 16:11

jurekli pisze:Źródło postu Zdecydowanie nie warto

:) :ok: :D :lol: :rotfl: :rotfl:

jurekli pisze:Źródło postu https://www.grzyby.pl/foto/wystepowanie ... /83350.htm
No chyba że ktoś lubi zarywać nocki przy obrabianiu urobku

:zdziwiony: :o :doh:


Kaz
Grzybuś malutki
Grzybuś malutki
Posty: 46
Rejestracja: piątek, 22 sierpnia 2014, 12:57
Ulubione grzyby: Borowiki i rydze
Lokalizacja: Kielce
Pochwalony: 55 razy
Kontaktowanie:

Czy warto w kieleckie?

Postautor: Kaz » czwartek, 14 września 2017, 09:10

Wczoraj po pracy w lesie za aresztem przez około 1,5 h w 3 osoby nacięliśmy około 30kg borowików. Fotki poszły na fejsbuka :)
Pozdrawiam
Michał


noorbi12
Zarodnik
Zarodnik
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 4 września 2017, 20:19
Imię: Norbert
Ulubione grzyby: prawziwki
Pochwalony: 1 raz

Czy warto w kieleckie?

Postautor: noorbi12 » czwartek, 14 września 2017, 17:37

jurekli pisze:Czy warto w kieleckie?
Zdecydowanie nie warto:
https://www.grzyby.pl/foto/wystepowanie ... /83350.htm

No chyba że ktoś lubi zarywać nocki przy obrabianiu urobku ;) ;) ;) ;)



Od dwóch tygodni to norma w tych lasach wczoraj po przywiezieniu takiej ilości jak pokazałeś przerób skończyliśmy dopiero dwie godziny temu. Zastanawiam się tylko kto to przeje przez tą zimę:) wczoraj trafiłem rekord rodzinny, na około 100 metrach kwadratowych wyciąłem 76 naprawdę dużych prawdziwków a żeby było śmieszniej było to przy samej drodze gdzie przy wycinaniu minęło mnie dobre pięciu grzybiarzy. A więc korzystajcie bo nie wiadomo kiedy powtórzy się taki rok:)


Wróć do „Występowanie grzybów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości